Kazimierz Popławski

blog autora serwisu Estonia onLine - Eesti.pl
Blog
english
prywatne
estonia
serwis
strona główna
Blog autora serwisu Estonia onLine - Eesti.pl

kategorie

strona główna
serwis
estonia
prywatne
english


galerie

erasmus
estonia
internship
neiu
podroze
polska
samochody
usa
wydarzenia


linki

Perły Internetu
Pierwszy milion
VisitBialystok.com
Estonia onLine - Eesti.pl


notatki - wszystkie

01.09.2010 71 years ago...
30.08.2010 Wordless
17.08.2010 Nauka chodzenia
07.08.2010 To these wooded hills, to these green meadows
30.07.2010 Beauty in simplicity
21.07.2010 Zbrojenia
15.07.2010 Tropical Estonia
05.07.2010 Tere Eestimaa!
25.06.2010 Estonia once again
08.06.2010 Wielka majówka amerykańska
03.06.2010 Polska samorządowa
26.04.2010 Everything is illuminated
07.04.2010 Tulipany
29.03.2010 Magiczny poniedziałek
29.03.2010 The Windy City
17.02.2010 The American history: the classes of confession
05.02.2010 Collecting pieces of own history
22.01.2010 Pudełko na głupotki
14.01.2010 Amerykańskie FAQ
05.01.2010 Na amerykańskiej ziemi
31.12.2009 365.
03.12.2009 Ekostudent
26.11.2009 Yes! Yes! Yes!
20.11.2009 Polska muzyka na każdą porę roku
14.11.2009 Estońska muzyka na każdą porę roku
30.10.2009 Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu
16.10.2009 IT is Estonia
09.10.2009 Liście lecą z drzew
01.09.2009 Noc Wielkiego Sezonu
27.08.2009 Heade mõtete linn
01.08.2009 Etnotrampki
12.07.2009 Ciąg dalszy nastąpił...
01.07.2009 Skierniewice trip
22.06.2009 Thanks for the memories
26.04.2009 Za co kocham Unię Europejską?
21.03.2009 Why not?*
17.02.2009 Powrót
13.01.2009 Nowy semestr
28.12.2008 Bank zdjęć
11.12.2008 Podsumowanie
04.11.2008 Włóczykij
20.10.2008 Umarłe miasto
09.10.2008 Powoli i bez słowa?
05.10.2008 Plusy vs Minusy
30.08.2008 A w Tartu...
20.08.2008 Öölaulupidu
03.08.2008 Podróż do Estonii - kilka wskazówek
31.07.2008 Dla Anny
20.07.2008 Erasmus w Estonii
14.07.2008 Estońska pogoda
06.07.2008 Kierunek Estonia
09.06.2008 Wierni tradycji
07.06.2008 Polska - Niemcy 1410:0
31.05.2008 Na bezrobociu
19.05.2008 Czas na zmiany
28.02.2008 Przegląd Estońskich Filmów Animowanych
20.02.2008 Będziemy żyć wiecznie
16.02.2008 Zagwozdka
10.02.2008 Zmiany
07.02.2008 Sesja i po sesji
30.01.2008 5 lat eesti.pl
12.01.2008 Eesti päev - Dzień estoński
29.12.2007 Postanowienia noworoczne
26.12.2007 Funkcjonalność stron internetowych. Cz. 1: czcionki
04.11.2007 Prośba o wyspy szczęśliwe
28.10.2007 Jesienny bal
21.10.2007 Wybory. Po festiwalu
14.10.2007 Nauka języka estońskiego
07.10.2007 Estońska jesień
30.09.2007 Studia
23.09.2007 Wybory - Estonia vs Polska
16.09.2007 Problemy związane z prowadzeniem serwisu
09.09.2007 Pierwsza notatka

Wielka majówka amerykańska

Nie bardzo miałem okazję, a może to tylko wina czasu lub pośpiechu, ale wspomnieć muszę o moich amerykańskich podróżach i powrocie do Polski.

Po czterech miesiącach spędoznych w Chicago postanowiłem wybrać się na rekordowo długą majówkę – na cały miesiąc. Wybrałem najtańszy środek transportu – autobus. Ci, którzy mieli okazję podróżować po Stanach Zjednoczonych zapewne wiedzą z czym to się wiąże. Poznałem mnóstwo ludzi – w większości dosyć specyficzne postacie. Dobrze czy źle? I dobrze, i źle. Po pewnym czasie byłem zmęczony odpowiadaniem na prośby o pieniądze, rozmowy o najdziwniejszych rzeczach, ale pomogło mi to wyrobić sobie pełny obraz USA.

I jak wygląda ten pelny obraz? Wcześniej był on raczej negatywny, po majowych wędrówkach mam właściwie dwa poglądy. Podróżując zobaczyłem wiele złych i wiele dobrych rzeczy. Te lepsze zostawie sobie na deser.

Stany Zjednoczone to kraj ogromnych kontrastów i dotyczy to wszystkiego – sposobu życia, majętności, kondycji fizycznej itd. Obok ludzi, którzy dbają o dobrą formę, codziennie biegają i odwiedzają fitness cluby są osoby, które codziennie odwiedzają fast foody. Obok ludzi niezwykle bogatych ulice amerykańskich miast przemierzają bezdomni. Nigdy w swoim życiu nie widziałem takiej biedy, jaką miałem okazję zobaczyć np. na dzielnicy Afro-Amerykańskiej w Los Angeles.

Obok tego jest wiele niezwykle pięknych miejsc. Jest kilka naprawdę wspaniałych miast. Moje ulubione San Francisco z licznymi dzielnicami etnicznymi, z mostem Golden Gate, z muzyką, parkami i niepowtarzalną atmosferą. Nieco podobny jest Nowy Jork, który chyba nigdy nie zasypia. Zupełnie inaczej jest w Bostonie czy Waszyngtonie, które są dużo spokojniejsze, są czyste, ale równie ciekawe. Są też miejsca, gdzie raczej nie warto zaglądać, są niebezpieczne, wyglądają na opustoszałe. Jednym z takich miast jest Buffalo. Stany to również niezwykle piękna przyroda. Odwiedziłem Wielki Kanion, niestety nie zdołałem odwiedzić Yellowstone, który cieszy się ogromną sławą. Ciekawym miejscem jest Seattle, gdzie miasto jest wrzucone między góry, ocean i lasy.

W przemierzyłem jakieś 15 tys. km, odwiedziłem kilkanaście miast, spałem w najróżniejszych miejscach, ale przede wszystkim wiele nauczyłem się i zobaczyłem. Ten wyjazd pomogł mi zrozumieć wiele z kultury amerykańskiej i to dzięki tym 30 dniom spęczonym na wędrówce chcę wrócić do Stanów.


PS.
W galerii możecie obejrzeć kilkadziesiąt nowych zdjęć prosto ze Stanów.
Kazimierz Popławski, 08.06.2010
komentarze [1]
Blog
autor*:
e-mail*:
komentarz:




* pole niezbędne, aby zamieścić komentarz  
Renata | 24.06.2010, 10:17
Witam, przeczytałam tu kilka ciekawych informacji na temat Estonii. Wybieram się tam w sierpniu ze znajomymi (prawdopodobnie). Chętnie skontaktuję się drogą mailową w celu uzyskania dokładniejszych informacji. Zostawiam swój email, czekam z niecierpliwością na kontakt! Pozdrawiam.
Blog
Blog
Copyright © 2010 by Kazimierz Popławski
kont@kt
Blog